Guzik z pętelką, czyli wszystko

Guzik z pętelką, czyli wszystko

Przed kilkoma dniami zrobiłam sobie długi spacer z Woli na Powiśle. Wybrałam trasę przez plac Grzybowski, Próżną, Zielną – ulice mojego dzieciństwa. Bardzo lubiłam tam mieszkać. Na Próżnej był mój dziecięcy kosmos – sklepy z artykułami rzemieślniczymi. Godzinami...
Głosy i głaskania

Głosy i głaskania

Po zmarłych pozostają mi głosy. Głos babci do kompletu z charakterystyczną miną: ładne, pełne, nieco odęte usta zebrane w namyśle w dzióbek i puszczone wolno, jak ćwiczenie – przeciągnięcie się lub wyprost. Głos dziadziusia, najdźwięczniejszy ze wszystkich głosów,...
Zielony daje nadzieję

Zielony daje nadzieję

Poranny szczyt. Pracownicy do zakładów, dzieci do szkół, zderzak przy zderzaku, światła się zmieniają, zapory zamykają. Nerwowość wpisana w ten cykl. Nic się nie może przydarzyć, bo jeśli coś zaburzy rutynę, to plan dojazdowy weźmie w łeb i wszyscy się pospóźniają....